wtorek, 16 lipca 2013

[Chikaranuke Nuke Chikaranuke] Konna Koto Kurai Shika Nayami ga Nai (SasukexNaruto)


Po powrocie z długoterminowej misji, Naruto zastaje w swoim domu Sasuke w formie drugiego poziomu Przeklętej Pieczęci. Sasuke wydaje się tym nie przejmować, jednak Naruto martwi się o przyjaciela, jednocześnie czując się dość niekomfortowo w jego towarzystwie, jak się później okazuje - niesłusznie.




Konna Koto Kurai Shika Nayami ga Nai


Don't worry about such a minor thing
Autor: Chikaranuke Nuke Cikaranuke
Pairing: SasuNaru
Gatunek: Yaoi
Hasło: kurainai
Wracam do Was rozlegulowana i wymiętoszona po trzydniowym konwencie z kolejnym polskim tłumaczeniem, które dedykuję użytkowniczce Anna ShizuPl, która zaznaczyła, że jest to jeden z Jej ulubionych doujinshi :)
Napiszcie, proszę, w komentarzach, jak Wam się widzi taki font? To pierwszy raz, kiedy użyłam w doujinshi najpopularniejszej czcionki wśród mang i wg mnie świetnie się sprawdziła. Uważacie, że powinnam jej częściej używać? Mam taki zamiar, jeśli jednak uznacie, że paskudztwo wyszło, to się ustosunkuję :)
Enjoy!


T
C
B
E
DOWNLOAD/ONLINE


download online w osobnym oknie
.

9 komentarzy:

  1. Dlaczego u licha Sasuke znów był biały? Hm, zagwozdka. Czyżby chciał przyzwyczaić Naruto do swojej białej formy? Tylko po co? Naruto to taki typ osoby, że nie patrzy na zewnętrzne piękno ale na wewnętrzne. No, żeby nie było, Uchiha to niezłe ciacho :D ale jego charakter daje wiele do życzenia także Uzumaki gdyby leciał tylko na jego image, to by długo z nim nie pobył (w końcu Sasuke potrafi być niezłym wrzodem na tyłku) a Sasuke by ponadto wyczuł intencje kochanka - w końcu jest taaaakim geniuszem.
    Czcionka jest jak najbardziej na plus. Aż dziw, że nie używałyście jej wcześniej. Co Was powstrzymywało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jeśli komuś zależałoby na czymś więcej niż na oglądaniu ładnej buźki, to Sasuke jest kiepskim partnerem, nadal nie mogę się nadziwić, że Naruto tak za nim lata :D
      Co do czcionki... Po prostu uznałyśmy, że używanie małych i eleganckich liter będzie wyglądało ładnie, jednak w większości trzeba było przypłacać to tym, że ciężko się czytało, bo zazwyczaj wychodziło strasznie niewyraźnie... tak :D A tu widać, że ten font prezencją innym nie ustępuje, a przy okazji jest wyraźny i pasuje. Cieszę się, że Ci się podoba, bo prawdopodobnie przerzucę się na niego w większości, jak nie wszystkich tłumaczeniach.

      Usuń
  2. Jakaś taka cisza u Was, spokój, nic się nie dzieje. Widzę, że wakacje pełną gębą :D Wrócicie jeszcze tu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, spokojnie tu jak nigdy, ale owszem, tak się właśnie składa, że korzystamy z wakacji, ile wlezie, do tego gdzieś nam grafik zaginął. Ale wrócimy, tylko szał wakacyjny przeminie :] I widzę, że nie my jedyne rozrabiamy, bo komentarzy też brakuje :D
      PS: W sekrecie powiem, że już kilka gotowych tytułów czeka na publikację, jednakże w tej chwili nie jesteśmy w stanie się nimi podzielić, więc kiedy już przyjdzie pora to poleci wszystko hurtem :)

      Usuń
  3. Juhu! To czekam z niecierpliwością! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. AHH! Jak dawno mnie tu nie było! Aż normalnie mam ochotę bić głową o ścianę, jak pomyślę, ile mogło mnie ciekawych DJ ominąć.
    Również nie mogę się doczekać Waszych świeżych wpisów.
    Mam nadzieję, że będę miała już czas, by na bieżąco śledzić Wasze poczynania.
    Pozdrawiam.♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dobrze, że się w końcu odezwałaś! Też mam nadzieję, że będziesz miała teraz więcej czasu :D
      Jak widzisz, za wiele nie przegapiłaś. Mamy małe problemy... Kilka projektów czeka na publikację, ale jak na złość nie wszystko działa jak należy - dodatkowo teraz internetu nie mam :( Trzeba będzie to jakoś ugryźć :)

      Usuń
    2. Droga Narutard.
      Ja też tęskniłam za tym miejscem. Oh.. Jak miło zobaczyć stare kąty, gdzie kochane nasze gołąbeczki ochoczo się ...ekhem... No tego...
      Miałam teraz tyle na głowie, że sama się we własnym świecie pogubiłam. Ale mam nadzieję, że już wszystko będzie dobrze i już na stałe zostanę w tych progach.
      Znam ten ból, kiedy internet śmieje się złośliwie i macha rączka na pożegnanie. Tak mam wtedy ochotę mu przywalić, by ta jego "@" się do góry nogami przewróciła;/
      Rzeczywiście wiele się nie zmieniło, lecz ja sama nie mogę na nic narzekać, bo na forum też nic nie dodawałam przez ostatnie ... Fiu fiu... albo i dłużej...
      Teraz biorę się ostro za pracę. (Przynajmniej na razie, póki mam czas).
      Tobie również życzę zapału i szybkiego neta.
      Pozdrawiam ♥

      Usuń
    3. Nie strasz, tylko nie mów, że jest możliwość, że znowu znikniesz na długo! :P Cieszę się, że jesteś, czekam na nowe rozdziały z bijącym sercem :) Dlatego życzę Ci ogromu weny, chociaż podejrzewam, że tej akurat Ci nie brak, z czasem jedynie problem mógł być :D
      I wierz mi, na internet w żadnym razie narzekać nie mogę, jedynie na dostawców i fakt, że umowa się skończyła, a przez prawdopodobnie najbliższy miesiąc nowa nie zostanie podpisana... Więc póki co... rekonwalescencja dla umysłu :D

      Usuń

Podziel się, Dattebayo!

Dattebayo!!